Szach i... mat
Nie chcę byś był o mnie zazdrosny. Na tej szachownicy brak zaufania budzi niezgodę. To taki „szach”, że coś w tym naszym związku jest nie tak. Dowodzi to bardziej złemu mniemaniu o mnie. Przecież nie jestem łatwa. A może jestem, bo kocham Ciebie, a nie tamtego spod siódemki?
Tagi:
Szach i... mat
21.06.2010 o godz. 10:42
komentuj (1)
Bo czasem trzeba dać sobie okres próbny, a nie palić za sobą od razu wszystkich mostów.
Dać czas:
- sobie,
- czasowi,
- innym...
A może coś samo się rozwiąże?
A może jutro spojrzysz na to trzeźwiejszym wzrokiem?
Po prostu spróbuj.
Dać czas:
- sobie,
- czasowi,
- innym...
A może coś samo się rozwiąże?
A może jutro spojrzysz na to trzeźwiejszym wzrokiem?
Po prostu spróbuj.
Facet potraktuje Cię przedmiotowo. Powie: - Jesteś moja! - A Ty z radością rzucisz mu się na szyję. To właśnie jest pozorne szczęście. Kiedyś się skończy. Na razie oboje ciągnięcie tę farsę. Bo przecież jest miło...
Mężczyzna długo będzie zastanawiał się, co powiedzieć. Aż w końcu szepnie Ci do ucha: - Mam Ciebie... - A Ty zapłaczesz, bo głos jak na uwięzi, nie wydobędzie się z Twojego gardła. To właśnie jest szczęście, którego Ci życzę.
Tagi:
Facet kontra mężczyzna


